W ostatnim miesiącu pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego znaleźli wiele tropów niedźwiedzich oraz doszło do co najmniej dwóch bezpośrednich spotkań z tym zwierzęciem. Zdarzenia te świadczą o poszukiwaniu pożywienia przez niedźwiedzie przed nadejściem śnieżnej zimy oraz o tym, że jeszcze nie śpią i mozna się na nie natknąć na babiogórskich szlakach. W związku z tym prosimy o zachowanie ostrożności. W razie spotkania, gdy niedźwiedź jeszcze nas nie zauważył, najlepiej spokojnie i cicho wycofać na bezpieczną odległość - nie należy iść w jego kierunku! Jeżeli nas zwietrzył, najlepiej obserwować co będzie się działo dalej i rozejrzeć się czy nie stoimy miedzy młodym a samicą lub między nim a jego zdobyczą. Jeżeli tak jest, to musimy szybko się oddalić w przeciwnym kierunku nie wykonując zbyt gwałtownych ruchów, które mogą czasami wywołać jego agresję. Gdy niedźwiedź idzie w naszym kierunku ucieczka na wiele może się nie zdać, gdyż niedźwiedź potrafi biegać z prędkością 50 km/godz. Również ucieczka na drzewo może być nieskuteczna, gdyż one to robią od nas lepiej (sic!). Amerykanie zalecają udawać martwego i położyć się na brzuchu a rękami osłonić głowę (nie zdejmować plecaka), podobnych wskazówek udziela Adam Mickiewicz w wierszu "Przyjaciele":
[...]
Ledwie Mieszkowi był czas zmrużyć oczy,
Zbladnąć, paść na twarz: a już niedźwiedź kroczy.
Trafia na ciało, maca: jak trup leży;
Wącha: a z tego zapachu,
Który mógł być skutkiem strachu.
Wnosi, że to nieboszczyk i że już nieświeży.
Więc mruknąwszy ze wzgardą odwraca się w knieję,
Bo niedźwiedź Litwin miąs nieświeżych nie je.
[...]
Dodaj komentarz: